Encyklopedia

Encyklopedia XXI L.O.

Encyklopedia XXI LO jest publikacją okolicznościową wydaną z okazji 60-lecia szkoły. Zamieszczone teksty pochodzą od kilkuset absolwentów, uczniów, dawnych i obecnych pracowników szkoły.

Poniżej prezentujemy kilka haseł pochodzących z Encyklopedii.



Artykiewiczowie Czesława i Jerzy

Znakomita para matematyków, wychowawcy wielu pracowników naukowych w dziedzinie nauk ścisłych i nie tylko. We wspomnieniach dyr. Anny Kalla wszyscy uczniowie klas pierwszych pragnęli uczęszczać do klas, w których Oni wykładali. Pani Czesława Artykiewicz pracowała w XXI LO w latach 1963-1984, z przerwami na pracę w Inspektoracie Oświaty Łódź-Polesie oraz w ośrodku metodycznym Kuratorium Oświaty i Wychowania. W XXI LO pełniła funkcję wicedyrektora szkoły w latach 1975 -1981. Przez wiele lat prowadziła szkołę ćwiczeń dla studentów UL. W 1967 roku Jej uczeń Piotr Goldstein znalazł się w gronie laureatów Olimpiady Matematycznej. Za swoją pracę uzyskała: Złoty Krzyż Zasługi, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Pan Jerzy Artykiewicz pracował w XXI LO w latach 1956-1984. Przez wiele lat pełnił funkcję wicedyrektora szkoły oraz nauczyciela szkoły ćwiczeń dla studentów UL. W czasie swojej pracy otrzymał liczne podziękowania za przygotowanie uczniów do zawodów i konkursów matematycznych. Jego praca została uhonorowana odznaczeniami państwowymi, wśród których znalazły się: Złoty Krzyż Zasługi, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Nagroda Ministerstwa Oświaty i Wychowania, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Oboje stali się legendą szkoły.

Aleksandra Jawis-Polanowska i Anna Kozłowska

Aula

Aula usytuowana jest na parterze naszej szkoły. Została przystosowana na celę tortur, czyli salę gimnastyczną w r. 1996. Wtedy to wyposażono ją w nowe materace, skrzynie, a do ścian dodano drabinki. Na szczęście jest to nie tylko miejsce gnębienia niewysportowanych uczniów, tzw. "kaszelków", ale także miejsce rozwoju kultury, niekoniecznie tej fizycznej. Na scenie, znajdującej się w auli, przeprowadzane są różne imprezy artystyczne. Służy ona jako podest dla osób chwalących się swoimi umiejętnościami wokalnymi w corocznym konkursie kolęd i pastorałek. Aula to miejsce święte dla uczestników koła teatralnego. Tu odbywają się zajęcia teatralne i próby do spektakli dwóch grup - ChatTeatr i Cenzury. W tym roku w auli została również przeprowadzona niepowtarzalna aukcja, na której przedmioty przekazane na licytację bezpośrednio pochodziły i kojarzyły się z nauczycielami pracującymi w naszej szkole. Cały dochód z aukcji przeznaczony został na cele charytatywne. Nasza mniejsza sala gimnastyczna jest również miejscem cyklicznych wykładów o AIDS czy konkursów językowych.

Marcin Borkiewicz

Cyniak Mirosława

Masz problem? Padłeś? Powstań ... i idź do małej klitki mieszczącej się pomiędzy aulą a Pokojem Pamięci. Tam znajdziesz osobę o złotym sercu, która na pewno ci pomoże. Jest nią szkolna pedagog - prof. Mirosława Cyniak. Chociaż jej biurko się rozpada, a segregatory spadają na głowę ze zbyt małych półek, zostaniesz tam uważnie wysłuchany. Zaangażowana w życie szkoły poświęca się jej bez reszty. Jest opiekunką Samorządu Uczniowskiego. Przeprowadza warsztaty dla pierwszaków chętnych do działania. Dla starszych organizuje zajęcia w poradni psychologiczno-pedagogicznej, mające na celu pomoc w odnalezieniu się w rzeczywistości szkolnej. Mając na uwadze nasze dobro, chce, abyśmy byli wyedukowani w zakresie zagrożeń cywilizacyjnych. Organizuje więc spotkania ze specjalistami w dziedzinie AIDS, które kończą się konkursem "Wiedzy o AIDS". Jest zdania, że młodzież musi znać historię swojej ojczyzny, dlatego organizuje wycieczki na Majdanek. Chcąc podkreślić przywiązanie do swoich podopiecznych, często zdrabnia ich imiona. Coś o tym wie "szef' samorządu uczniowskiego - Bartuś. Bycie szkolnym pedagogiem to jej powołanie - ma niezachwianą wiarę w młodzież i wspiera wszystkie jej działania. To dzięki niej mamy większy wpływ na życie szkoły.

Marta Łukaszewicz i Bartosz Kawałek

Czerwiński Franciszek

Był niezwykle aktywnym i przedsiębiorczym dyrektorem (zarządzał Szkołą na początku lat 50. - przyp. red.), świetnym nauczycielem i wychowawcą młodych ludzi. Miał wiele pomysłów na ulepszenie poziomu nauczania i warunków w szkole. Na jednym z zebrań klas licealnych w 1951 r. rozpatrywano problem przemieszczenia kilku sal w budynku oraz uporządkowania podwórza, które na ulicy Jaracza 26 pełniło rolę placu spacerów, terenu gry w koszykówkę i boiska piłki nożnej. Nawierzchnia boiska była w opłakanym stanie. Mgr Czerwiński przewodniczył zgromadzeniu, na którym wielu uczniów zabierało głos. Dyskusja była dosyć hałaśliwa i pełna sprzeczności. Dyrektor podsumował zebranie oraz wyróżnił jednego z uczniów, który podczas dyskusji i podawania swoich spostrzeżeń rzucał okiem na małą kartkę papieru, jaką miał przed sobą. Ten młody człowiek myślał aktywnie w czasie debaty i zapisywał swoje wnioski przed zabraniem głosu. Na tę szczególną umiejętność dyrektor zwrócił zebranym uwagę, zachęcając do podobnych działań. Stwierdził, że notowanie własnych myśli, sądów i opinii w czasie zebrania jest niezbędne, bo sprawia, że dyskusja staje się uporządkowana i bardziej konstruktywna. Przelanie wyników dyskusji i decyzji na papier to marszruta, plan poczynań. Jest to pierwszy stopień na drodze do osiągnięcia upragnionego celu. Ten prosty postulat Dyrektora Czerwińskiego przydawał mi się często w życiu zawodowym i osobistym.

Władysław Potasz

Seks

XXI LO to szkoła, w której tematyka seksualna jest ograniczona do niezbędnego minimum. Opiera się jedynie na organizowanych nielicznych spotkaniach edukacyjnych, np. na temat środków antykoncepcyjnych. Wszystko inne, co wiąże się z seksem, jest bardzo surowo unicestwiane przez "ciało pedagogiczne" i dyrekcję. Nie mam, oczywiście, na myśli jedynie seksu jako stosunku płciowego w szkole (który ze względu na charakter nie jest zjawiskiem namacalnym), tylko wszystko, co może wzbudzać pewną seksualność i erotyzm wśród uczniów. Mowa głównie o stylu ubierania się młodzieży, który jest bardzo restrykcyjnie traktowany przez regulamin szkoły. Nakazuje on bowiem każdemu uczniowi dobór ubioru, kierując się zasadami moralności, powściągliwości i skromności. Na żadne krótkie spódniczki i zmysłową bieliznę, oficjalnie, wśród dziewcząt, nie ma więc miejsca. W pewien sposób hamuje to (naturalną dla wieku dojrzewania młodzieży) burzę hormonów i seksualność, a także sprawia, że uczniowie stają się dla siebie mniej atrakcyjni fizycznie. Dziewczęta tracą możliwość uwodzenia wyglądem (leżącego w naturze każdej kobiety i poprawiającego jej samoocenę), a panowie nie zauważają walorów swoich koleżanek. Oczywiście, wyjątków w postaci wyzywająco ubranych dziewcząt nie brakuje, ale są one wyłącznie potwierdzeniem reguł i norm przyjętych w XXI LO. Z drugiej strony skromność uruchamia wyobraźnię i pozwala w myślach zobaczyć to, czego oczy nie mogę dostrzec. Uczniom zawsze pozostaną więc nieśmiertelne i stare jak świat fantazje na temat seksu w toalecie bądź w sali lekcyjnej. Dla niektórych staną się one celem chodzenia do szkoły, a dla innych pozostaną zawsze w świecie marzeń. Zawsze jednak fantazje i namiętności będą obecne w realiach uczniowskich. Tego nikt nie może nam zabronić, ograniczyć ani też określić żadnym przepisem.

Kuba Hejchman


1% podatku dla XXI LO 1 procent

E-dziennik

Zastępstwa klasy zwalniane

Plan lekcji plan lekcji

Prawo szkolne statut

Skład SU samorzad uczniowski

SU na Facebooku samorzad uczniowski

Do pobrania do pobrania

BIP bip